W niedzielnym spotkaniu Warta Srem uległa na własnym terenie drużynie Avii Kamionki 2:3. Mecz zakończył się porażką gospodarzy, mimo że kibice zgromadzeni na stadionie mogli obejrzeć dwa trafienia w wykonaniu podopiecznych trenera.
Bramki dla Warty Srem zdobyli Maksym Radchenko oraz Yehor Solomon. Obaj zawodnicy wpisali się na listę strzelców, jednak ich wysiłek nie wystarczył do zdobycia choćby punktu w tym pojedynku.
Rywal z Kamionek okazał się skuteczniejszy i to on cieszył się z kompletu punktów. Dla sremskiej drużyny była to kolejna lekcja w trwającym sezonie, w którym każdy mecz ma ogromne znaczenie dla układu tabeli.
Warto przypomnieć, że Warta Srem to klub o bogatych tradycjach, sięgających swoimi korzeniami okresu międzywojennego. Drużyna regularnie występuje w rozgrywkach wielkopolskich, a jej mecze gromadzą wiernych kibiców. Avia Kamionki natomiast to zespół, który w ostatnich latach konsekwentnie buduje swoją pozycję w lidze, stawiając na stabilny skład i doświadczonego szkoleniowca.
Kolejne spotkanie będzie dla Warty okazją do rehabilitacji i zdobycia cennych punktów. Kibice liczą, że zespół poprawi skuteczność i w następnej kolejce zainkasuje pełną pulę.
Źródło: Warta Śrem
Fot. m.facebook.com

