W gminie Dolsk narasta konflikt wokół projektu nowego planu ogólnego. Władze gminy chcą przekształcić ponad 200 hektarów gruntów rolnych w Pokrzywnicy w strefę przemysłową, co spotkało się z ostrym sprzeciwem mieszkańców i rolników. Sprawa ujrzała światło dzienne podczas zebrania wiejskiego 24 kwietnia 2026 roku, zwołanego z inicjatywy Bartłomieja Nowaka, dzierżawcy tych terenów od 26 lat.
Plan gminy: strefa przemysłowa zamiast rolnictwa
Urząd Miasta i Gminy Dolsk planuje objąć strefą przemysłową niemal cały obszar użytkowany rolniczo przez rodzinę Nowaków. Początkowo rozważano 90 hektarów, ale po rozmowach z Wałbrzyską Strefą Ekonomiczną (WSE) zdecydowano się na ponad 200 hektarów. Burmistrz Tomasz Frąckowiak argumentuje, że strefa ma przeciwdziałać wyludnianiu gminy i przynieść środki na infrastrukturę, taką jak kanalizacja czy oczyszczalnia ścieków. Określił ją jako „być albo nie być dla gminy”.
Protest mieszkańców i petycja
Mieszkańcy i rolnicy zarzucają władzom brak konsultacji społecznych i próbę siłowego przejęcia terenów. Bartłomiej Nowak podkreśla, że rodzina prowadzi tu nowoczesne, efektywne gospodarstwo towarowe, a plany gminy to „niedopuszczalny nacisk biznesowy”. W trakcie zebrania padły pytania o konkretnych inwestorów – burmistrz przyznał, że na razie ich nie ma. Mieszkańcy sporządzili petycję, w której domagają się publicznych konsultacji i wyjaśnienia, dlaczego projekt planu nie był konsultowany przez dwa lata. Wskazują też na potencjalne ryzyko spekulacji gruntami.
Stanowisko urzędu i dalsze kroki
31 lipca 2026 roku w BIP opublikowano komunikat o kolejnym etapie prac nad planem ogólnym. Projekt jest obecnie na etapie uzgodnień i opiniowania, bez udziału społeczności. Urząd zapowiada, że o formalnych konsultacjach mieszkańcy zostaną powiadomieni w osobnym komunikacie. Gminy mają obowiązek uchwalić plan ogólny do końca sierpnia 2026 roku. Redakcja zwróciła się do urzędu o komentarz w tej sprawie.
Źródło: Śremski Wywiad
Fot. m.facebook.com
