W sobotę 15 sierpnia strażacy interweniowali przy pożarze traw nad rzeką Wartą. Zgłoszenie wpłynęło o numerze 48, a na miejscu okazało się, że ogień objął dość duży obszar. Prawdopodobną przyczyną było niedogaszone ognisko.
Choć ostatnie upały nieco odpuściły, ryzyko pożarów wciąż jest wysokie. Wysoka temperatura i susza sprawiają, że ogień może rozprzestrzeniać się w błyskawicznym tempie. Dlatego strażacy apelują o rozwagę podczas rozpalania ognisk w terenie – zawsze należy mieć je pod stałym nadzorem i upewnić się, że zostało całkowicie ugaszone przed opuszczeniem miejsca.
W akcji gaśniczej udział brały jednostki OSP Niesłabin oraz JRG Śrem. Dzięki ich szybkiej interwencji udało się opanować sytuację, ale to kolejne przypomnienie, jak łatwo o tragedię.
Eksperci podkreślają, że nawet pozornie ugaszone ognisko może tlić się przez wiele godzin, zwłaszcza w suchym podłożu. Wystarczy podmuch wiatru, aby iskra wznieciła nowy pożar. Dlatego tak ważne jest, aby po zakończeniu biwakowania dokładnie zalać ognisko wodą i przemieszać popiół.
Apelujemy o odpowiedzialność – zarówno dla własnego bezpieczeństwa, jak i ochrony przyrody. Pamiętajmy, że za wywołanie pożaru grożą surowe konsekwencje prawne.
Źródło: OSP Śrem
Fot. m.facebook.com
