Remont mostu im. Daniela Kęszyckiego w Śremie od dłuższego czasu budzi duże emocje wśród mieszkańców, głównie ze względu na utrudnienia komunikacyjne. Do krytycznych głosów postanowił odnieść się burmistrz Śremu, Grzegorz Wiśniewski, który w opublikowanym materiale wprost przyznał, że korki są faktem. Jednocześnie wyjaśnił, że prace są konieczne ze względu na zły stan techniczny przeprawy.
Dlaczego remont jest potrzebny?
Jak podkreślił włodarz miasta, konieczność przeprowadzenia remontu wynika z protokołów przeglądów mostu z lat 2017 i 2021, które wskazywały na pogarszający się stan obiektu. „Odkładanie tych prac nie spowodowałoby, że problem zniknie, tylko jeszcze bardziej zwiększyłoby problemy z mostem” – stwierdził burmistrz. Jego zdaniem zwlekanie z inwestycją mogłoby doprowadzić do poważniejszych awarii i jeszcze większych utrudnień w przyszłości.
Co dalej z inwestycją?
Burmistrz zapowiedział, że mieszkańcy będą na bieżąco informowani o postępie prac. W kolejnych materiałach mają pojawić się szczegóły dotyczące wykonanych robót, kosztów remontu, źródeł finansowania oraz aktualnego zaawansowania prac. To ma pomóc w rozwianiu wątpliwości i odpowiedzieć na pytania nurtujące społeczność.
Remont mostu w Śremie to obecnie jeden z najczęściej komentowanych tematów w lokalnej debacie publicznej. Mieszkańcy wyrażają zarówno zrozumienie dla konieczności prac, jak i frustrację związaną z utrudnieniami. Władze miasta starają się jednak tłumaczyć, że inwestycja jest niezbędna dla bezpieczeństwa i długoterminowej funkcjonalności przeprawy.
Źródło informacji: profil „Śremski Wywiad” na Facebooku.
Źródło: Śremski Wywiad
Fot. m.facebook.com
